Menu
zabawki

Basia w zoo – gra dla wszystkich Basiowych fanów i nie tylko

Niedawno pisałam Wam o książkowych nowościach Basi – Basia, czyli książki bardzo bliskie dzieciom. A tymczasem właśnie na rynku pojawiła się zupełna nowość Basiowa – gra „Basia w zoo”! Gra przeznaczona jest dla dzieci w wieku fanów Basi – od 3-4 lat. Na pewno pokochają je dzieciaki w wieku przedszkolnym, tak jak i mój przedszkolak ją pokochał.

A teraz, do niedzieli, na stronie Egmont.pl możecie kupić wszystkie planszówki o 30% taniej. Basia nie kosztuje więc 39,99, zł a jedynie 27,99 zł – Basia w zoo

Basia z całą rodziną wybiera się do zoo. Robią tam mnóstwo zdjęć przeróżnym zwierzętom. Basi najbardziej podobają się zdjęcia z słoniami z długą trąbą, z zebrami w biało-czarne paski i z malutką jaszczurką. A jakie podoba się Miśkowi Zdizśkowi? Oczywiście biały niedźwiedź.

Dzięki grze „Basia w zoo” możemy poczuć jakbyśmy byli w zoo z cała Basiową rodziną. Na początku wybieramy postać, którą chcemy grać. Do wyboru mamy: Basię, Janka, Mamę i Tatę. Poza żetonami postaci gra składa się 36 kafelków w 4 kolorach z 12 różnymi zwierzakami (po 3 kafelki z danym zwierzakiem i po 9 kafelków każdego koloru).

Instrukcja zawiera 3 warianty gry: podstawową – dla dzieci od 5 roku życia, uproszczoną dla maluchów od 3-4 roku życia i dla starszaków od 6 roku życia. Każda rozgrywka czas gry ok 15 minut. Przeznaczona jest dla 2-4 graczy.

Celem gry jest zgromadzenie jak największej liczby zdjęć ze zwierzakami. Jeden kafelek to jedno zdjęcie. Musimy jednak uważać, żeby nie zrobić dwóch zdjęć temu samemu zwierzakowi albo trzech z tym samym tłem. Grę rozpoczynamy od ustawienia wszystkich kafelków w kwadrat 6×6 z kafelkami skierowanymi obrazkami w dół. Gracze kolejno odkrywają zakryte kafelki. Jeżeli skuszą lub uznają, że chcą zakończyć swoją turę (żeby nie skusić), kolej przechodzi na kolejnego gracza. Na koniec gry gracze liczą punkty z zebranych zwierzaków. Ten który ma ich najwięcej, wygrywa grę.

Mój przedszkolak bardzo się wciągnął w „Basię w zoo”. Rozgrywka jest szybko, prosta i daje sporo frajdy. Pamiętajcie, że gry dla dzieci nie tylko są świetną rozrywką, ale również uczą – zdrowej rywalizacji, przegrywania, cierpliwości. „Basia w zoo” dodatkowo uczy nazw zwierząt, kolorów oraz jest świetnym treningiem pamięci.

Grę możecie kupić tutaj – Basia w zoo Pamiętajcie o promocji do niedzieli!

Wiola Wołoszyn O autorze

Cześć, jestem Wiola i jestem matką wariatką. Matką dwóch małych wariatów, autorką książki dla dzieci (od której dzieci nie uciekają), neurologopedą. Codziennie nadzoruję domowym cyrkiem, animuję rodzinną rzeczywistość, a w międzyczasie bloguję i próbuję się wyspać. Na blogu pokazuję, co warto kupić, gdzie warto wybrać się z dzieckiem (i bez dziecka). Czasem też trochę się wymądrzam. Rozgośćcie się. Kawy, herbaty, wina?

Brak komentarzy

    Napisz odpowiedź