Menu
moda dla mam

Letnie okrycia wierzchnie dla matki z grungem w sercu – sieciówki

Prosiłyście mnie o inspiracje modowe dla matki. Wpadłam dzisiaj na strony sklepów internetowych sieciówek i za dużo mi się tego wszystkiego nazbierało w katalogu. Podzielę więc to na kilka wpisów. Z racji tego, że pogodę mamy pod psem, zacznę od okryć wierzchnich na chłodniejsze letnie dni.

Pokażę Wam rzeczy wyłącznie z sieciówek. Dlatego, że są tanie. Często marudzicie, że coś jest za drogie, to proszę bardzo – dzisiaj będzie tanio.

Nie zobaczycie u mnie ubrań eleganckich, bo takich raczej nie noszę. Wolę wskoczyć w coś wygodnego. W coś, w czym można wyjść i na plac zabaw, i na spotkanie ze znajomymi. Będę pokazywałą Wam rzeczy, które pasują do mojego stylu i mojej figury. Może jestem zacofana modowo, ale od ponad 20 lat (kiedy to zaczęłam mieć jakiś wpływ na to, w co się ubieram) nie miałam na sobie nic różowego, z cekinami czy z motywem zwierzęcym. Po prostu nie lubię, nie podoba mi się to, nie pasuje do mnie. Co do mojej figury, to posturę mam jak garbate modelki z Zary, z tym że jestem kurdupel. Noszę rozmiar 34 (w 32 też wejdę, ale niestety niewiele firm ma tak małą rozmiarówkę).

ZARA

1198073835_6_1_1 2634835613_6_1_1 3461003800_6_1_1 zara

MANGO

21053546_02-21010230_02-23020295_02-26005574_94-26095564_02 21070214_37-23063509_01-23047538_B4-23097605_01 21073562_02-21065610_96-23040268_01

Bershka

1469085551_1_1_3 1584187814_1_1_3

StradivariusBez tytu

H&M

hmprod

River Island

646727_main

Vero Moda

10107437_StockingBeige_001_ProductLarge

Wiola Wołoszyn O autorze

Cześć, jestem Wiola i jestem matką wariatką. Matką dwóch małych wariatów, autorką książki dla dzieci (od której dzieci nie uciekają), neurologopedą. Codziennie nadzoruję domowym cyrkiem, animuję rodzinną rzeczywistość, a w międzyczasie bloguję i próbuję się wyspać. Na blogu pokazuję, co warto kupić, gdzie warto wybrać się z dzieckiem (i bez dziecka). Czasem też trochę się wymądrzam. Rozgośćcie się. Kawy, herbaty, wina?

19 komentarzy

  • Avatar
    chivas
    6 czerwca 2014 at 20:58

    każda jedna bardzo w moim guście 🙂
    Chyba najbardziej przypadła mi do gustu ta z ZARY..

    Swoją drogą, Wiola, musisz zrobić chyba jakiś dział z informacjami o zbliżającymi się imprezkami dla dzieci chyba… bo co się o jakiejś fajnej dowiaduje to już jest po fakcie 😀

    Odpowiedz
    • Wiola
      Wiola
      6 czerwca 2014 at 21:00

      O jakich imprezkach piszesz?

      Odpowiedz
      • Avatar
        chivas
        6 czerwca 2014 at 21:08

        No np o tej która była 17go maja w parku słowiańskim… imprezkach.. znaczy.. festynach! Albo jakkolwiek to zwał.

        Odpowiedz
        • Wiola
          Wiola
          6 czerwca 2014 at 21:14

          No to o większości masz informacje na stronie mamywgorzowie.pl

          Odpowiedz
  • […] nadal nas nie rozpieszcza, więc pociągnę trochę wczorajszy temat (okrycia wierzchnie) i dorzucę bluzy, bluzki i koszule w matki stylu. Oczywiście wszystko z […]

    Odpowiedz
  • Avatar
    Ewa
    29 maja 2014 at 12:16

    Bardzo lubię Twojego bloga oby tak dalej Aha nie mam dzieci ale i tak jest świetny dla mnie

    Odpowiedz
    • Wiola
      Wiola
      29 maja 2014 at 12:20

      Ewa, dzięki. Skąd się u mnie wzięłaś?

      Odpowiedz
  • Avatar
    ewa
    28 maja 2014 at 23:13

    piękny ten czarny trencz z mango, podoba mi się najbardziej, fajny też ten szary sweter h&m a propos zakupów, to ja dziś zaszałałam i kupiłam 3 pary spodni i balerinki w hm właśnie 🙂 mimo całodziennej ulewy i wieczornego niemalże pożaru w kuchni (Stachu spalił podkładki pod garnki), to był udany dzień 🙂

    Odpowiedz
  • Avatar
    Magda
    28 maja 2014 at 22:00

    To ja jestem jakaś dziwna, nie podoba mi się dzisiejsza „moda”, z całego tego zestawienia podoba mi się ramoneska z zary i tyle. Te dwie pierwsze narzuty (bo inaczej tego nazwać nie umiem) zupełnie mi się nie podobają. Ciuch ma być użyteczny jak dla mnie, no i dostosowany do figury 🙂 a moja znacznie odbiega od Twojej 😉 Ja to pewnie ze dwie takie Wiole albo i lepiej 😉 Jeszcze ewentualnie sweter z H&M daje radę, ale z całego tego zestawienia i tak rozmiaru na siebie nie znajdę 😉

    Odpowiedz
    • Wiola
      Wiola
      28 maja 2014 at 23:27

      Magda, no nie dogodzę każdemu. 🙂

      Odpowiedz
  • Avatar
    Kaś Nerc
    28 maja 2014 at 21:16

    Fantastycznie.Dzieki Matko.Jestem ciekawa kolejnych wpisow. Parki dla mnie sa super,odkrylam je podczas ciazy-pierwsza mialam z h&m z dzialu dla kobiet w ciazy i gdyby nie reklamacja, chodzilabym w niej do dzisiaj. Zaraz poszukam tej ostatniej z vero mody (moze maja tez czarne) jest swietna. Tak sobie myslalam dzis,ze chcialabym Matcewariatce zlozyc zyczenia w Dniu Matki (taki moj spozniony refleks)…fajny blog,mnie inspiruje i czesto korzystam ze sciagawek…trafiasz Matko w moje gusta-ale komplement mi sie udal haha…mimo,ze nie wyskakuja mi powiadomienia to pamietam,zeby tu zagladac:)

    Odpowiedz
    • Wiola
      Wiola
      28 maja 2014 at 23:26

      Ja też w czasie ciąży biegałam w parce. I mam ją nadal. Kupiłam w swoim normalnym romiarze. Tylko w talii nosiłam luźną.

      Bardzo dziękuję za życzenia. I dla mamy Leosia najlepszego. 🙂

      Odpowiedz
  • Avatar
    Alicja Tracichleb
    28 maja 2014 at 21:10

    Świetne!! Szczególnie ta różowa (?!) narzutka z Zary! Ale rozmiar 32/34?! To niewybaczalne! <3

    Odpowiedz
    • Wiola
      Wiola
      28 maja 2014 at 23:24

      Oj tam, oj tam. Miałam nadzieję, że przez tę „garbatą posturę” wybaczycie mi 32/34.

      Odpowiedz
  • Avatar
    Justyna Występska
    28 maja 2014 at 20:41

    A mnie się wydaje, że to nie tylko propozycje dla lubiących grunge… Bardzo mi się podobają 🙂 No chyba że coś mi się zmienia! Szczególnie ramoneska z River Island 🙂

    Odpowiedz
    • Wiola
      Wiola
      28 maja 2014 at 20:55

      Pewnie i Tobie, i mi się zmienia.
      A ta ramoneska akurat najmniej mi pasowała. 😉

      Odpowiedz
  • Avatar
    Kasia FD.
    28 maja 2014 at 20:08

    a ja tych luźnych swetrów nie lubię, za to ramoneski biorę w ziemno.
    za parkami też nie przepadam 🙂 choć ta pierwsza z Zary spodobała mi się, a la peleryna 🙂

    Odpowiedz
  • Avatar
    Kasia
    28 maja 2014 at 19:23

    Ej, ja lumpiarskiego stylu nie mam ale większość rzeczy bym ubrała. Musze pojechać i przymierzyć ten sweter z bershki. Takie coś by się w szafie przydało 🙂

    Odpowiedz
    • Wiola
      Wiola
      28 maja 2014 at 19:33

      Ten akurat mam. 🙂 Jest teraz za 99 zł. Daje radę.

      Odpowiedz

Napisz odpowiedź