Menu
gadżety / Rzeczy

Oral-B Genius X – czyli moje wrażenia po roku używania najładniejszej szczoteczki na rynku

Nie wiem, czy wiecie, ale pewnie wiecie, że zdrowie zębów ma wpływ na cały organizm. Mówi się, że jama ustna jest furtką do reszty organizmu. Nieodpowiednia higiena, a w konsekwencji niedostateczne zdrowie jamy ustnej, może zwiększyć ryzyko wystąpienia chorób.

Zdrowe zęby są również niezwykle ważne w ciąży. Przekonałam się o tym na własnej skórze. Moje zęby są dosyć mocne, nie dają żadnych objawów chorobowych, raz na kilka lat bolą, przez co często zapominałam o regularnych kontrolach. Przed planowaniem pierwszej ciąży nie sprawdziłam więc stanu zębów. Już w pierwszych tygodniach moje zęby zaczęły się sypać. Najgorzej jednak było z jedynką, która wymagała leczenia kanałowego. Z racji tego, że byłam w ciąży, lekarz nie chciał zrobić rtg i leczył zęba „na czuja”. Na szczęście udało się, ale ząb po leczeniu kanałowym jest martwy. W związku z tym co jakiś czas szarzeje i odstaje swoim wyglądem od innych zębów. Do tej pory stałam się go wybielać od wewnątrz (tak, jest coś takiego) – na martwe zęby nie działa standardowe wybielanie. Wkrótce będę musiała chyba jednak pomyśleć o koronie (wybielanie wewnętrzne nie daje trwałego efektu). Poza tym, że u wielu kobiet w ciąży zaczynają się sypać nieleczone zęby. W związku z tym przed planowaniem kolejnej ciąży, poza badaniami krwi, sprawdziłam też stan zębów.

DSC_8602 by . DSC_8604 by . DSC_8612 by .

Im człowiek starszy, tym mądrzejszy (przynajmniej tak to jest w moim przypadku) i bardziej zaczyna dbać o swoje zdrowie. Rok temu we wpisie z prezentownikiem pokazywałam Wam szczoteczkę, którą wtedy zaczynałam używać. Szczoteczka jest ze mną do dziś i sprawdza się rewelacyjnie). Mowa oczywiście o Oral-B Genius X. Jeżeli na święta chcielibyście zrobić szczoteczkowy prezent komuś lub sobie, to myślę, że moja recenzja może być przydatna.

To nie jest zwykła szczoteczka soniczna, tylko soniczno-rotacyjna!

Zastanawialiście się kiedyś, czym w ogóle jest ta soniczność? Kiedyś myślałam, że to jest coś niezwykłego, że szczoteczki soniczne i elektryczne to zupełnie inne urządzenia. Tymczasem każda szczoteczka soniczna jest elektryczna, a soniczność to po prostu fale dźwiękowe w odpowiedniej częstotliwości (generuje je ruch główki, urządzenia). Termin „soniczny” oznacza dźwięk mieszczący się w zakresie słuchu ludzkiego, czyli od 20 Hz do 20 000 Hz. Jestem ciekawa, czy jest to dla Was zaskoczeniem. Prostokątna główka tradycyjnej szczoteczki sonicznej porusza się z boku na bok i w podstawowym trybie generuje falę dźwiękową o częstotliwości 260 Hz , natomiast np : Genius X ( szczoteczka elektryczna z okrągłą główką w technologii 3D) generuje w trybie podstawowym 333 Hz. Potocznie mówimy o ruchach główki szczoteczki na minutę. Wtedy wartości dla Genisu X wyglądają jeszcze bardziej imponująco, ponieważ mogą osiągać w trybie Pro – Clean nawet 10 500 ruchów oscylacyjno-rotacyjnych/min oraz 48 000 ruchów pulsacyjnych/min.

Szczoteczka, która generuje chmurki

Nie, jeszcze kompletnie nie odleciałam – to prawda. Genius X generuje fale dźwiękowe, które z połączenia śliny, wody oraz pasty do zębów tworzą chmurę bąbelków. To naprawdę czuć. I właśnie ta chmurka ułatwia doczyszczenie trudniej dostępnych miejsc. Pamiętajmy jednak, że główne źródło sił czyszczących nie pochodzi z dźwięku i chmurki, a z pracy szczoteczki.

DSC_8621 by . DSC_8623 by . Webp.net-gifmaker-339 by .

Myje… sama!

Szczoteczka Genius X zmieniła też moje podejście do techniki mycia zębów. Przez wiele lat używając różnych szczoteczek elektrycznych myłam zęby trzymając szczoteczkę pod kątem 45 stopni i szorowałam każdego zęba, z każdej strony. Tymczasem w przypadku szczoteczki Oral-B Genius X  wystarczy przyłożyć ją do zęba, odczekać 2-3 sekundy i zmienić powierzchnię zęba. Tak po prostu. To jest naprawdę mega wygodne!

Główka jest okrągła nie bez powodu

Może Was zaskoczyć to, że szczoteczka Oral-B jest okrągła. Mnie zaskoczyło. Wszystkie inne szczoteczki, które używałam wcześniej, miały podłużny kształt. Okrągły kształt główki inspirowany jest kształtem profesjonalnych narzędzi stomatologicznych. Dzięki niemu szczoteczka łatwiej obejmuje powierzchnię zęba (w pewnym sensie go otula) i umożliwia łatwiejsze czyszczenie tylnej powierzchni zębów (w przypadku podłużnej było to dosyć trudne).

Delikatna…

W czasie, gdy ja używałam Genius X, mój mąż zachwycał się swoją szczoteczką z Aliexpress. I rzeczywiście, myła super. Czuć było, że jest bardzo mocna i ze sporą siłą czyści zęby, przez co miało się wrażenie, że są dokładnie wyczyszczone. Na ostatniej wizycie u stomatologa, okazało się jednak, że ma bardzo zniszczone szkliwo. Dostał zakaz używania szczoteczek elektrycznych. Tymczasem szczoteczka Genius X jest delikatna i dla szkliwa, i dla dziąseł.

… i ostrożna

Czujnik siły nacisku w szczoteczce zaświeca się na czerwono, gdy siła nacisku jest zbyt duża i automatycznie zmniejsza prędkość szczotkowania, aby chronić dziąsła. Ten sam czujnik jest też w szczoteczkach fonicznych moich dzieciaków. Oni z kolei mają Oral-B Junior. Dzięki niemu przestali z całej siły przyciskać szczoteczkę do zębów. Kiedyś po tygodniu mycia zębów ich szczoteczki wyglądały jak rozkraczony mop. Poza tym moja szczoteczka posiada 6 trybów szczotkowania. W szczoteczce zaprogramowano takie tryby jak np.: PRO Clean, wybielanie, pielęgnacja dziąseł oraz delikatne czyszczenie.

DSC_8651 by . DSC_8672 by . Webp.net-gifmaker-340 by . Zrzut ekranu 2020-11-10 o 16.08.20 by .

Pomaga robić dobrze

Zapomniałabym o najważniejszym – Genius X wyposażona jest w sztuczną inteligencję, dzięki której szczoteczka rozpoznaje moje nawyki w szczotkowaniu zębów. Czujniki ruchu śledzą położenie szczoteczki podczas szczotkowania, a potem informuje mnie, jak mi idzie. Ona rzeczywiście wyłapuje, w którym miejscu jest szczoteczka i czy szczotkowanie jest odpowiednie. Można powiedzieć, że szczoteczka nauczyła mnie, jak mam myć zęby.

Dla każdego coś odpowiedniego

Genius X na różne rodzaje końcówek, dopasowanych do konkretnych zadań. Są wybielające, delikatne, ortho (dla osób o szczególnie wrażliwych zębach i noszących aparat ortodontyczny). Ja akurat mam retainer stały po leczeniu ortodontycznym, więc wybór końcówki również jest dla mnie czymś bardzo istotnym.

 

Już pomijając to, że Oral-B Genius X jest najładniejszą szczoteczką na rynku, to uważam, że w tej chwili pod względem działania nie ma sobie równych. Nawet etui ma piękne (zobaczcie na zdjęciach) i funkcjonalne – może ładować jednocześnie szczoteczkę i telefon. A sama bateria trzyma około dwóch tygodni, przy codziennym szczotkowaniu. Co prawda cena może odstraszać, ale biorąc pod uwagę to, ile wydaje się na stomatologów, gdy na skutek niewłaściwej higieny jamy ustnej, musimy na gwałt szukać ratunku, to myślę, że jest ona wręcz niewysoka. No i na pewno posłuży mi jeszcze przez wiele lat.


Partnerem wpisu jest marka Oral-B

Wiola Wołoszyn O autorze

Cześć, jestem Wiola i jestem matką wariatką. Matką dwóch małych wariatów, autorką książki dla dzieci (od której dzieci nie uciekają), neurologopedą. Codziennie nadzoruję domowym cyrkiem, animuję rodzinną rzeczywistość, a w międzyczasie bloguję i próbuję się wyspać. Na blogu pokazuję, co warto kupić, gdzie warto wybrać się z dzieckiem (i bez dziecka). Czasem też trochę się wymądrzam. Rozgośćcie się. Kawy, herbaty, wina?

Brak komentarzy

    Napisz odpowiedź